Gdy samochód zaczyna „żyć własnym życiem”
Do warsztatu trafił Renault Espace V z bardzo nietypową usterką. Samochód potrafił przez długi czas jeździć zupełnie normalnie, a potem nagle zaczynał zachowywać się w sposób trudny do wytłumaczenia.
Co gorsza – problem nie występował stale.
Można było przejechać nawet 20 kilometrów bez najmniejszej usterki, a następnie nagle pojawiał się cały zestaw błędów i dziwnych zachowań.
Takie przypadki są jednymi z najtrudniejszych w diagnostyce.
Objawy usterki
Klient zgłaszał kilka różnych problemów, które na pierwszy rzut oka nie musiały być ze sobą powiązane:
- samochód czasami nie reagował na przycisk START/STOP i nie kręcił rozrusznik
- zdarzało się, że nie dało się zgasić auta – brak reakcji na przycisk
- sporadycznie na desce rozdzielczej zapalało się wiele kontrolek jednocześnie
- w pamięci sterowników pojawiało się bardzo dużo błędów komunikacji CAN
Po podłączeniu diagnostyki okazało się, że wiele sterowników zgłasza zakłócenia w komunikacji magistrali CAN.
Problem polegał jednak na tym, że błędy występowały w różnych modułach, a żaden z nich nie wskazywał jednoznacznie miejsca usterki.
Diagnostyka – gdy wszystko wygląda dobrze
Pierwszym krokiem było oczywiście sprawdzenie podstaw:
- instalacji elektrycznej
- rezystancji magistrali CAN
- zasilania sterowników
- złączy i wiązek
Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało poprawnie.
W takich sytuacjach łatwo przeoczyć drobny szczegół, który w rzeczywistości jest przyczyną całego problemu.
Trop prowadzący do złącza
Po dłuższej analizie podejrzenie padło na jedną z wtyczek w instalacji.
Po jej odłączeniu nie było widać niczego niepokojącego:
- brak śladów przegrzania
- brak wyraźnej korozji
- styki wyglądały poprawnie
Gdyby na tym etapie zakończyć diagnostykę, usterka prawdopodobnie wracałaby jeszcze długo.
Prawdziwa przyczyna problemu
Dopiero rozebranie wtyczki ujawniło rzeczywisty problem.
W środku znajdowała się korozja styków, która powodowała sporadyczne zakłócenia komunikacji magistrali CAN.
Nie była ona widoczna po zwykłym rozłączeniu złącza – dlatego usterka była tak trudna do wykrycia.
Wystarczył chwilowy brak dobrego kontaktu, aby w sieci CAN pojawiały się błędy komunikacji między sterownikami.
To właśnie powodowało wszystkie zgłaszane objawy:
- brak reakcji na START/STOP
- problemy z uruchomieniem silnika
- brak możliwości zgaszenia auta
- zapalające się kontrolki
- liczne błędy komunikacji w sterownikach
Rozwiązanie
Naprawa polegała na wymianie uszkodzonej wtyczki na nową.
Po usunięciu skorodowanego złącza i zamontowaniu nowego elementu:
- komunikacja magistrali CAN ustabilizowała się
- błędy w sterownikach przestały się pojawiać
- samochód zaczął działać całkowicie normalnie
Po wielu testach drogowych problem już nie wrócił.
Wnioski z tej naprawy
Ta usterka jest dobrym przykładem, że w nowoczesnych samochodach:
- problemy z magistralą CAN mogą powodować bardzo różne objawy,
- usterka nie zawsze jest widoczna na pierwszy rzut oka,
- czasami trzeba rozebrać złącze lub element głębiej, aby znaleźć prawdziwą przyczynę.
W przypadku tego Renault Espace V winna była niewielka, skorodowana wtyczka – element, który na pierwszy rzut oka wyglądał zupełnie poprawnie.
